Odszedł do Pana ks. Andrzej Jakubiak (AKTUALIZACJA)

Z życia parafii... Zostaw komentarz

“Pracujmy w tym życiu niezmordowanie, aby sobie i innym przybliżyć życie wieczne. Wypoczniemy w szczęśliwej wieczności” (św. Jan Bosko)

Z wielkim żalem zawiadamiamy, że dnia 06 sierpnia, w święto Przemienienia Pańskiego

zmarł

ks. ANDRZEJ JAKUBIAK, 

nasz wieloletni duszpasterz.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się
10 sierpnia 2012 r. (piątek) o godz. 11.00
w kościele p.w. Matki Bożej Częstochowskiej w Lubinie.

Wszystkim, którzy w dniach choroby i słabości otaczali modlitwą Księdza Andrzeja, składamy serdeczne “Bóg zapłać” i prosimy o dalszą pamięć.

 

RYS BIOGRAFICZNY:

Andrzej Jakubiak, s. Jakuba i Marii

15.10.1940, Niepruszewo – data i miejsce urodzenia

27.10.1940, Niepruszewo – data chrztu

02.05.1952, Niepruszewo – data bierzmowania

1955 – 1957, Przemyśl – aspirantat, Salezjańska Średnia Szkoła Organistowska

1957 – 1958, Kopiec – nowicjat

26.07.1958, Kopiec – pierwsza profesja

1963 – 1964,  Oświęcim – asystencja

09.08.1964, Kopiec – profesja wieczysta

1964 – 1966, Szczyrk – asystencja

21.12.1967, Krak&´w – lektorat

21.06.1968, Kraków – akolitat

21.12.1969, Kraków – diakonat

14.06.1970, Kraków – prezbiterat

01.08.1970 – 31.07.1971, Oświęcim, Zakład – kierownik oratorium

01.08.1971 – 31.07.1972, Poznań, Wroniecka – duszpasterz, ekonom

01.08.1971 – 31.07.1977, Lubin, parafia NSPJ – duszpasterz, katecheta, opiekun LSO

01.08.1977 – 31.07.1985, Wrocław, parafia św. Michała – duszpasterz, katecheta

01.08.1985 – 31.07.1994, Trzebnice – proboszcz

01.08.1994 – 31.07.1995, Kopiec – ekonom, nauczyciel muzyki

01.08.1995 – 31.07.2005, Cieszków – proboszcz (od 01.08.1996)

01.08.2005 – 24.11.2006, Lubin, parafia NSPJ – praca duszpasterska

od 25.11.2006, Lubin, parafia MB Częstochowskiej – praca duszpasterska

 

Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie,
a światłość wiekuista niechaj mu świeci.



Wpis dodał: redaktor

4 komentarze do “Odszedł do Pana ks. Andrzej Jakubiak (AKTUALIZACJA)”

  1. pogoda8 napisał(a):

    Wielka szkoda….
    Ks. Andrzej miał wielkie poczucie humoru, emanował ciepłem i radością życia. Bardzo lubił ludzi, miał świetny kontakt z młodzieżą. Był również wspaniałym spowiednikiem, który potrafił poradzić i pocieszyć.
    Poznałam go jako dziecko, gdy pracował w “małym” kościele i przez ten czas nic się nie zmienił.
    Będzie go bardzo brakowało……
    Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  2. iga napisał(a):

    Ks. Andrzej był super księdzem.Zawsze była długa kolejka do Niego. Ale to właśnie dzięki temu, że był “normalny”-tzn. potrafił wysłuchać człowieka i z sensem poradzić. Będzie nam Go bardzo brakować…..

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  3. Kurde napisał(a):

    Znaliśmy się tyle lat… Pracowalismy razem w szkole…
    Przegadalismy wiele godzin…. spieraliśmy się czasami….jak sam mówił o sobie “Bozia wzrosu nie dała ale język obosieczny”
    Zawsze pamiętał o moich imieninach, dzwonił. Raz na jakiś czas spotykaliśmy się przy kawie.
    Będzie mi Ciebie Andrzeju brakowało….. nigdy Cię nie zapomnę.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  4. przyjaciel napisał(a):

    Dziś pożegnaliśmy Księdza Andrzeja. W czasie trwania uroozystości pogrzebowych uległam chwili wspomnień. Przypomniały mi się różne epizody, np. bardzo sympatyczne wizyty na niedzielnych obiadach, dyskusje na nurtujące tematy, żarty i ulubione powiedzonka. Przed laty potrzebowałam sporo czasu aby “rozszyfrować” co oznaczało: “idę podłożyć w piecu albo zapalić w piecu”. Ksiądz był dla mnie wsparciem w trudnym momencie życia. Telefon, krótka rozmowa – okazało się, że wiele znaczą. Niedawno spotkaliśmy się. Widziałam już jak choroba wyniszczyła organizm, życzyłam zdrowia i ponownego spotkania się na… . Ksiądz Andrzej ze swoim poczuciem humoru odparł: “już o mnie się ta … upomina”.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

Strona istnieje dzięki hostingowi: wwv.pl | Korzystamy ze skryptu: WordPress
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się